Pomidory i oregano czynia potrawe wloska, wino i estragon -
francuska. Kwasna smietana zamienia ja w potrawe rosyjska, a
cytryna i cynamon - w grecka. Sos sojowy zamienia jedzenie w danie
chinskie, a czosnek czyni je smacznym.
Alice May Brock

Nieziemska kuchnia na FB

My biggest master :)

My biggest master :)
love you Jamie

poniedziałek, 8 lipca 2013

Warsztaty blogerow kulinarnych. Jamie magazine Foodbloggers Event.



 Stalo sie, bylam, gotowalam, jadlam, robilam zdjecia i dobrze sie bawilam, wspaniale wrecz.

Cudowny ten dzien zaczal sie w Restauracji Fifteen w Amsterdamie.



 Wszystko zaczelo sie od pysznej kawy na tarasie Fifteen, wstep, powitania, brawa, Pani Bianca, redaktor naczelna holenderskiego wydania Jamie magazine wyglosila pare slow, a reszte poprowadzila Marieke, wspanial kobieta, pelna wigoru i humoru :)


Po tych wszystkich przywitaniach, brawach i kilku slowach o sobie , poprowadzono nas do srodka..
Podzielono na kilka grup i, wrzucono na gleboka wode! :)

Wyladowalam w kuchni z jeszcze kilkoma dziewczynami, gdzie szykowalysmy, makarony, sosy, salatki na swoj wlasny lunch.

Niesamowite przezycie wsrod 25 kobiet z aparatami, lyzkami, nozami i garnakami w reku. :)

Serce bilo bardzo mocno, w koncu, bylam w kuchni Jamiego Olivera, zatykalo mnie ze wzruszenia. Na kazdym kroku czulo sie jego ducha, jego obecnosc.
























Po szalenstwach kulinarnych wrocilismy na tras, gdzie podano nam super jedzenie, ktore same wyczarowalismy.

Byly wiec makarony w sosie pomidorowym, ravioli w sosie maslanym z truflami, bruschette z ricotta di bufala z groszkiem i balklazanem, oraz pyszny cheb i fokaccia, kawa, ktora wyczarowaly dziewczyny z profesjonalnym barista (Leopold)  i salatka z mieszanki salat i orzechow.







Tak wygladal moj poranek i lunch w Restauracji Fifteen w Amsterdamie.

Po cudownym przedpoludniu, zaczelo sie wspaniale popoludnie.
Wyladowalysmy w Agencji fotograficznej ZTRDG.
Tam dowiedzialysmy sie jak powstaje profesjonalne foto do magazynu kulinarnego takiego jak np Jamie magazine i wielu wielu innych.














Po zakonczeniu szkolenia moglysmy same przygotowac swoja wlasna inspiracje kulinarna i ja sfotografowac a pozniej, wydrukowac i poddaj ocenie naszym mistrzom od fotografii.
Musze sie pochwalic, ze moje bardzo sie podobalo fotografom i jestem z tego bardzo dumna.

Moja stylizacja




Po calej tej bieganinie z aparatami, talerzami, nozami i widelcami, zaczela sie ostatnia czesc programu, Borrel, ktory przygotawal nam przystojniak z Limoncello Fiorito.

tu przepis na to cudenko
20 ml Fiorito
proseco
kostki lodu i..

Salute!
Na zdrowie!
Proost!






Przecudony dzien sie skonczyl.
Zostaly przyjaznie, adresy, linki i wspomnienia!
Dziekuje Wam wszystkim!!

Anja
Saskia
Anna
An
De Groene Meisjes
Noumi
Lavinia
Marleen
i reszta :)

podziekowania dla sponsorow, ktorzy zapelnili pudeleczko ze wspanialymi podarunkami

Jamie magazine
Fifteen Amsterdam
HelloFresh
LeopoldKoffieschool
ZTRDG
Canon Nl
Fiorito Limoncello
Nice op stokje
Kosmos
Tony"s
Oil&Vinegar
Italie op tafel
peppersmith
liquido D'oro
Renzo's delicatessen
Ruud Maaz
2Food&Villa Grappa





Tot ziens!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 





1 komentarz:

  1. Hallo, Mooie foto's en een leuk stukje (met google translatie kon ik het lezen). Heeeel erg leuk je ontmoet te hebben!!

    Enne het was een dag om nooit meer te vergeten.

    Groetjes Anja (die van de vele sla ;) )

    OdpowiedzUsuń